Sezon 2020 – Galicja Hiszpania

Udostępnij

Share on facebook
Share on twitter
Share on email

GALICJA to idealne miejsce, aby zacząć sezon kajakarstwa górskiego już na początku roku. W regionie tym znajdziemy do pływania dziesiątki rzek różnej trudności… tak, dziesiątki i to nie jest przesada. Najlepszy czas do pływania to przełom od stycznia do marca. W tych miesiącach pada tam bardzo intensywnie, natomiast temperatura jest dodatnia i waha się do kilkunastu stopni. Połączenie tego klimatu ze stromymi górami, które nie mają zbyt wiele roślinności i poprzecinane są bardzo długimi, wysokimi dolinami sprawia, że rzeki napełniają się wodą bardzo łatwo i szybko. Wystarcza 4-5 godzin deszczu, żeby rzeki z niskiego poziomu otworzyły się do pływania i weszły na średnie/wyższe „levele”. Z kolei po deszczu, woda w nich opada powoli, ponieważ każda rzeka zasilana jest setkami strużek, strumyków, małych wodospadów, które pojawiają się dookoła po deszczu jak grzyby. Nawet kiedy przestaje padać, to zbierają wodę z gór i jeszcze przez dzień lub dwa dostarczają ją do rzek.

Sam region Galicji jest niesamowity, ponieważ jest dość dziki, zapomniany, dziewiczy. Oczywiście jest tam sporo małych miast, w których bez problemu znajdziemy wszystko co do życia niezbędne. Kiedy jednak wjedziemy w jakąś prastarą dolinę, to trudno natknąć się na ludzi, czy turystów. Znajdziemy natomiast sporo opuszczonych wiosek, zarośniętych, zapomnianych domów czy mostów nad rzekami, zabieranymi z powrotem przez naturę.

Tym razem pływaliśmy w okolicach Pardollan (Santo Estevo) następujące rzeki: SIL, LOR, SELMO, CABARERA i VERDUGO (ta znajduję się bardziej na zachodzie w okolicach Ponte Caldelas). Natomiast warto też odwiedzić bardziej zachodnią część i południową, co planuję obowiązkowo zrobić w niedalekiej przyszłości.

Polecamy

Przewiń do góry